Jakoś brak ostatnio czasu na pingera

Wieczorkiem spróbuję się wbić i poogarniać co tam u Was słychać. A pewnie słychać wiele, bo miesiąc mnie tutaj nie było...
A u mnie w sumie bez zmian. Czyli jest okej

Wreszcie tak całkiem normalnie rozmawiam z mamą. I liczę na to, że już nic nie popsuje nam kontaktu.
Z Miśkiem też jest git

Mieliśmy trochę takich drobnych nieporozumień przez ten miesiąc, ale na szczęście nic poważnego. Właściwie to winnym tego wszystkiego był jego były kumpel (ciekawostka: typek uważa się za "polskiego 50 Centa"

). Koleś postanowił trochę namieszać nam w związku. Od początku, jak go poznałam, sprawiał wrażenie jakby chciał zniechęcić mnie do Miśka. Naopowiadał mi wiele nie do końca prawdziwych historii. Nawet doradzał mi, żebym porządnie się zastanowiła, czy na pewno chcę wiązać się z kimś takim jak Misiek. Bo mogę w ten sposób zmarnować sobie życie. No i nie da się ukryć, że koleś mnie podrywał. Nie traktowałam tego poważnie, więc nawet nie powiedziałam o tym Miśkowi. Ale z czasem ktoś (czyli ten kumpel) zaczął wypisywać do Miśka smsy, pisać do niego na GG podając się za różne panny, z którymi niby mój chłopak ma romans. Przyznam, że z początku lekko zwątpiłam i przestałam mu tak ufać. Ale na szczęście wszystko się wyjaśniło. A koleś przestał się pokazywać. Pewnie boi się tego co go czeka.
Uciekam na razie. Zajrzę wieczorkiem. Miłego dnia wszystkim
-
Walllalife:
-
sexylook:
Pokaż wszystkie (2) ›